Autor Wątek: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"  (Przeczytany 824 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Vincent Lucchese

  • Prezbiter
  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 593
  • Reputacja +0/-1
    • Zobacz profil
    • Email
"O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 19:10:23 »
Ostatnio w Rotrii dzieje się wiele nowego oraz niedobrego. Oba przymiotniki współistnieją obok siebie, ale jednak oddzielnie. Na szczęście całe. Jako, że sprawa PKR leży mi na sumieniu, sercu, nogach i rozumie w istnienie którego ostatnio coraz częściej powątpiewam, postanowiłem napisać. Czasu swego wprowadziłem z własnej inicjatywy, za zgodą ówczesnego Patriarchy JŚ Aleksandra I kapłanów nauczanie przymusowe. Chronić miało to nieszczęśliwą Rotrię, której idea ulegała zatarciu przed niepowołanymi ludźmi w jej szeregach. Strona powstała, ludzi przybyło, nauczanie świadomość w nich podbudowało, ale widocznie się znudziło. Inicjatywa konsekrowania na zapytanie powstała. Od razu nasuwa mi się na myśl artykuł w CD Action, który opublikował Wiktor Szpunar 2,3 lata temu. Sarmacje zasypano tłumami napalonych nastolatek, dzieci, które w tamtym czasie zaczynały swoja karierę z Neostradą itp. element świata realnego. Pomysł był dobry, wykonanie także, ale skutki tragiczne. Obawa moja więc przed podobną sytuacją rodzi się w Rotrii. Jeśli chcemy coś robić, to róbmy to porządnie. Z pełnym oddaniem i pokorą pewną, której mi osobiście brakuje. Dlatego też władza w rękach moich nie leży. Tak... Dążenie do zwiększenia liczby kapłanów jest całkiem sensowne, ale nie po trupach. Przeprowadzanie egzaminów wstępnych mija się z celem. Nie ma możliwości zbadania intencji kandydata, ani samego jego. Poza tym potęga wujka Google i cioci Wikipedii jest niemalże nieograniczona materialnie. Postanowiono więc, że nowi kapłani zasiądą u boku biskupa, arcybiskupa, kardynała i zaczną nabierać wprawy. Praktyka. Całkiem trafnie, tylko czy nikt nie dostrzegł tego, że Ci neoprezbiterzy mogą posiadać bardziej rozbudowany intelekt i większe obycie niż 15 letni dostojnik kościelny? Dostojnicy owi stanowią filary PKR, mają być autorytetem i kierować swoimi poddanymi. Czyż w przypadku takowym owi neoprezbiterzy nie zostaną ukształtowani wręcz odwrotnie? Zrozumieją bezsensowność całego systemu, a ich morale i ambicje stoczą się. W każdym wirtualnym państwie popełnia się ten jeden, masakryczny błąd. Nobilituje się ludzi za ich zasługi, które często nie idą w parze z ich reprezentatywnością. Obejmując takie urzędy trzeba obycia w sprawie i umiejętności stania się twarzą państwa. Niestety, ale w Rotrii trzeba zniżyć się do poziomu porażającego i wspomnieć chociażby o umiejętności przeprowadzenia poprawnej merytorycznie dyskusji czy spisania wartościowego tekstu. Po polskiemu. Na razie tyle. Z pewnością pojawią dywagacje na temat mojej osoby i mojej przeszłości. Tak, przyznaje się nie jestem idealny, wspaniały, bezgrzeszny. Jednak trochę mam czegoś, czego innym brakuje.

ks. dr prałat Michał Miotke

Bernardo di Ligienzi

  • Gość
Odp: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« Odpowiedź #1 dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 20:30:52 »
Bracie... Nawet Brat nie wie ile w tych słowach tkwi prawdy... Pragnę się podpisać pod tym wszystkim co Brat tu napisał.

Offline Lestat de Lioncourt

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 26
  • Reputacja +0/-0
    • Komunikator MSN - lestat@buntownik.pl
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« Odpowiedź #2 dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 20:32:02 »
W pełni sie pod tym podpisuje!!!
ks. Lestat de Lioncourt

Magister Teologii

Abp Tomasz du Vallon

  • Gość
Odp: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« Odpowiedź #3 dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 20:42:03 »
Ciekawy pogląd na sprawę ale nie zgadzam się we wszystkim z Bratem .
Dobrze ,że Brat wrócił i nikt tu chyba nie będzie Bratu wypominał przeszłości bo liczy się przyszłość

Offline Vincent Lucchese

  • Prezbiter
  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 593
  • Reputacja +0/-1
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« Odpowiedź #4 dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 20:53:43 »
Bracie, akurat tylko przeszłość pozwala nas zapamiętać. Jest najwspanialszym i najbardziej paradoksalnym czasem. Każda nasza myśl, każdy nas gest, każde nasze słowo jest przeszłością w chwili kiedy zostanie zrealizowane.

"exegi monumentum".

Offline x mgr lic Maksymilian Steph

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 27
  • Reputacja +0/-0
    • Błyskawiczny komunikator AOL - GG:+9214258
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« Odpowiedź #5 dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 22:13:38 »
W jakimś stopniu i ja się pod tym podpisze choć nie ukrywam, że zawalczyłbym o bardziej radykalne zmiany w kwestii wieku oraz piastowania godności. Moi mili. Godności to nie wszystko! Liczy się pokora :) A myślę, że jeśli ona będzie doskonale wyćwiczona to żadne godności nie będą nam potrzebne :)
(---)
ks mgr Maksymilian Steph FBN

Offline Vincent Lucchese

  • Prezbiter
  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 593
  • Reputacja +0/-1
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« Odpowiedź #6 dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 22:20:19 »
Fajnie, że Brat o tym wspomniał. Szkoda, że akurat my dwaj słyniemy z braku tej pokory. :)

Offline x mgr lic Maksymilian Steph

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 27
  • Reputacja +0/-0
    • Błyskawiczny komunikator AOL - GG:+9214258
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« Odpowiedź #7 dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 22:29:52 »
No tak... Ale życie jest najlepszą szkołą i tej pokory może doskonale nauczyć;]
(---)
ks mgr Maksymilian Steph FBN

Offline Vincent Lucchese

  • Prezbiter
  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 593
  • Reputacja +0/-1
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« Odpowiedź #8 dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 22:34:59 »
Można, ale rozpiera w przypadku braku sprawiedliwości.

Offline Vittorio Paolino

  • Obywatel
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 2537
  • Reputacja +5/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Królestwo Surmeńskie
    • Email
Odp: "O NAPRAWIE ŚWIATA TEGO"
« Odpowiedź #9 dnia: Poniedziałek, 12 Paź 2009, 16:41:47 »
Bracia!

Ja uważam za dobry pomysł przymusu zdania egzaminu, aby móc się stać kapłanem.  Podstawowa wiedza - 10 przykazań, 6 prawd wiary itp.  Ma to zapewnić, że kandydat jest conajmniej katolikiem znającym podstaway naszej wiary.  Sposób zdawania egzaminu - jak najbardziej popieram gg lub czat.  Jeżeli przez dłuższy czas nie odpowie się na pytania, wiadomo, że są poszukiwane w internecie.  Poprzez PW nie możemy mieć żadnej pewności.

Co do praktyk kapłańskich.  Nie uważa Brat, że jeżeli kapłan posiada "rozbudowany intelekt" to zostanie to zauważone i docenione?  A czasami ten 15-to latek ma więcej obycia.  Dłużej zamieszkuje w Rotrii i bardziej od tego nowicjusza wie o co w tym chodzi.

Jego Książęca Wysokość
Vittorio Paolino
,
król senior Surmenii, książę Urbino, etc.