Autor Wątek: Pogrzeb  (Przeczytany 580 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Markos Viktorjosigos

  • Kardynał
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1373
  • Reputacja +3/-2
    • Komunikator ICQ - 6039539
    • Zobacz profil
    • Email
Pogrzeb
« dnia: Niedziela, 27 Wrz 2009, 13:44:04 »
<Procesja wychodzi z Pałacu Laterańskiego na plac przed Bazyliką. Gwardziści w odświętnych strojach ustawiają trumnę przed przygotowanym przed drzwiamy Bazyliki ołtarzem. Mszę Świętą celebrują wszyscy duchowni kardynałowie i arcybiskup Tomasz du Vallon. Po rozpoczęciu Eucharystii i Liturgii Słowa oraz odczytaniu fragmentu Ewangelii, Kardynał Kamerling wygłasza homilię.>

Drodzy moi umiłowani Bracia i Siostry w Chrystusie Panu!

Dziś wszyscy zebraliśmy się w tym miejscu, na uświęconej ziemi rotryjskiej, by pożegnać głowę Kościoła Rotryjsko-Katolickiego. Dzisiejszego ranka Jego Świątobliwość Sykstus II odszedł do domu Ojca Niebieskiego.
Gazety opisywały dokładny przebieg wydarzeń. Chciałbym wam jednak dzisiaj powiedzieć, co czułem, patrząc na gasnącego Ojca naszego. Kiedy będąc w szpitalu usłyszałem diagnozę: złośliwy nowotwór jelita, ugięły się pode mną kolana. Wiedziałem, że to coś poważnego. Dotarło do mnie, że jeden z Ojców Kościoła, mój ukochany Patriarcha Sykstus II może już za niedługo stanąć na Sądzie Ostatecznym.
Zabrali go na salę operacyjną. Modliłem się do Pana, aby pozwolił mu wrócić do zdrowia. Kiedy lekarz wyszedł z sali i powiedział ,,Wszystko OK” myślałem, że Bóg mnie wysłuchał. Usiadłem przy łóżku śpiącego Patriarchy i dziękowałem Najwyższemu.
Jego Świątobliwość zbudził się zadziwiająco szybko. Rozmawiał ze mną. O wszystkim: o obecnej sytuacji Rotrii, o następstwie tronu w razie jego śmierci, o dzisiejszym dniu... Odbiegał jednak od tematu koronacji. Kiedy zapytałem, kiedy ją zorganizujemy, odpowiedział: ,,To już nie ważne. Marco, podaj mi kartkę i długopis.” Pytałem go o co. Powiedział, że chce spisać testament.
Zaniepokoiłem się. On jednak uśmiechnął się i rzekł: ,,Na wszelki wypadek”. Skinąłem głową i pozwoliłem mu pisać. Kiedy skończył, złożył kartkę, zapieczętował ją podaną przeze mnie pieczęcią i powierzył mi ja. Powiedział, że mam ją odczytać, kiedy umrze.
Nie myślałem wtedy, że to nastąpi tak szybko. Niestety, piętnaście minut później Jego Świątobliwość zasnął. Aparatura zaczęła wariować. Wezwałem lekarza. Okazało się, że doszło do zatoru i Najjaśniejszy Pan nasz zapadł w śpiączkę. Powiedziano mi, że ma małe szanse na przeżycie.
Teraz znów zacząłem się modlić. Wreszcie, nad ranem, lekarz kazał mi iść spać. Nie chciałem. Zdrzemnąłem się godzinkę na siedząco, a kiedy się obudziłem, Sykstus II wydawał już ostatnie tchnienie. Trzymałem w swej dłoni jego rękę i widziałem, jak gasną jego siły. Odchodził.
Zawołałem lekarza. Nic nie mógł poradzić. Po nieudanej próbie reanimacji stwierdził zgon. Ja ten zgon tradycyjnie potwierdziłem.
Teraz, stoję nad trumną naszego Ojca. Za chwilę będę musiał tę trumnę złożyć do sarkofagu w Bazylice. I o czym myślę? Myślę o tym, jak wiele mu zawdzięczamy. To on wskrzesił Państwo Kościelne. Zapoczątkował II i III Rotrię. Był z nią cały czas. Tylko raz, a chwilę, musiał się wycofać i ja wtedy nosiłem triregnum. Ale po miesiącu czy dwóch znów powrócił do aktywności po przejściowych kłopotach zdrowotnych. Był przy mnie cały czas. Doradzał mi, czuwał nade mną. Pomagał mi. Dzięki niemu Rotria jest uznawana przez wiele państw mikroświata.
Teraz go żegnamy. Ale musi pozostać pamięć po nim! Nie możemy zapomnieć o jego czynach! W tej chwili jestem pewien, ze nas słyszy. Wiec mówię mu: Ojcze! Wyjednaj u Boga Wszechmogącego, aby następca twój był godny! Aby kontynuował twoje dzieło! Oto cię prosi sługa twój dawny i doradca. Amen.

<Msza Święta toczy się dalej.>

<Po zakończeniu Eucharystii, uroczysta procesja wchodzi do wnętrza Bazyliki, aby w przygotowanym sargofagu złożyć doczesne szczątki Jego Świątobliwości. Odśpiewywana jest Litania do Wszystkich Świętych (odtwarzacz na stronie głównej Rotrii).>

<Kardynałowie składają drewnianą trumnę w kamiennym sarkofagu.>

,,Prochem jesteś i w proch się obrócisz."

<Wieko sarkofagu zostaje zasunięte i opieczętowane. W Bazylice św. Augustyna w Rotrii bije dzwon św. Augustyna, oznajmiajac światu, że pochowano Biskupa Rotrii.>


/-/ Marek Paweł I
Król Surmenii, Skarlandu i Polski, wielki xiążę litewski
Kardynał honorowy

Offline Vittorio Paolino

  • Obywatel
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 2537
  • Reputacja +5/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Królestwo Surmeńskie
    • Email
Odp: Pogrzeb
« Odpowiedź #1 dnia: Poniedziałek, 05 Paź 2009, 07:56:26 »
"Głos Rotrii" napisał, że w obecności Waszej Świątobliwości Sykstus II spisał testament.  Czy zostanie on podnay do wiadomości publicznej?

Jego Książęca Wysokość
Vittorio Paolino
,
król senior Surmenii, książę Urbino, etc.

Offline Markos Viktorjosigos

  • Kardynał
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1373
  • Reputacja +3/-2
    • Komunikator ICQ - 6039539
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Pogrzeb
« Odpowiedź #2 dnia: Poniedziałek, 05 Paź 2009, 16:13:44 »
Nie uznałem tego za stosowne. W nim Jego Świątobliwość nakazywał jedynie spalić wszyskie swoje rzeczy codziennego użytku. Nakazał kierować się dobrem państwa podczas wyoru jego następcy i zostawił nam swoje błogosławieństwo i obietnicę orędownictwa u Boga. To wszystko.


/-/ Marek Paweł I
Król Surmenii, Skarlandu i Polski, wielki xiążę litewski
Kardynał honorowy

Offline Vittorio Paolino

  • Obywatel
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 2537
  • Reputacja +5/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
    • Królestwo Surmeńskie
    • Email
Odp: Pogrzeb
« Odpowiedź #3 dnia: Sobota, 10 Paź 2009, 01:48:05 »
A więc pokornie odbieram błogosławieństwo JŚ.  Amen.

Jego Książęca Wysokość
Vittorio Paolino
,
król senior Surmenii, książę Urbino, etc.