Autor Wątek: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny  (Przeczytany 4004 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lukas

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Reputacja +0/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 11:33:03 »
Serdecznie witam czcigonych Braci w szczególności Jego Świętobliwośc Ojca Świętego umiłowanego Sykstusa III oraz całe grono miłosiernych Kradynałów. Pragnę rozpocząc dyskusje czcigodni Bracia nad możliwością głoszenia Ewangeli w vŚwiecie przez członków wielkiej rodzini Rotrii. Każdy chrześcijanin zawdzięcza Jezusowi bardzo wiele, dlatego nie może zatrzymać tego ( Ewangelii) dla siebie, bo jest świadomy, że Jezus również jemu wyznaczył to trudne i odpowiedzialne zadanie, które polega na poszerzaniu naszej wspólnoty. Wspólnoty miłości i miłosierdzia. Jezus wie, że nie jest to łatwe zadanie i dlatego napełnia nas Duchem Świętym, by On w nas działał, napełniał nas mądrością. Dlatego pytam Was umiłowani Bracia;
-czy jesteście gotowi wspólnie i w porozumieniu podjąc się tego trudnego zadania?
-jakie zagrożenia widzicie dla naszej Rotrii w wypadku głosznia przez Nas Ewangelii?
Dochodzą do mnie głosy, że Rotria nie ma pełnic funkci ewangelizacji tylko pustej rozrywki. Jednak nachodzą mnie myśli czy nie można robic jednego i drugiego, bawiąc uczyc, ucząc bawic zachowując najwyższą staranośc w głoszeniu Słowa Bożego zgodnie z tym co napisał Ojciec Święty Sykstus III czyli zachowując nauczanie Santa Romana Ecclesia. Rozumiem jednocześnie obawy umiłowanych Braci jednak pragnę przypomniec, że przed zesłaniem Ducha Świętego Apostołowie nie mieli odwagi głosić Ewangelii innym ludziom. Bali się więzienia i śmierci, która im groziła.
Moim marzeniem jest aby vŚwiat był wypełniony głosem Bożym gdyż wiara jest koroną godności człowieka. Pragnę Was czcigodni Bracia zaprosic abyśmy mogli marzyc wspólnie. Każda rzecz wielka musi kosztować i musi byś trudna. Tylko rzeczy małe i liche są łatwe! Nowoczesna służba Bogu i ludziom to nie jest zespół dyspens,zwolnień czy tzw. pokazówki, ale zaproszenie do ofiary z siebie.
Czekam na Wasze opinię i zapraszam do dyskusji z serca Wam błogosławiąc.

P.S. Jeśli wątek jest w złym dziale to najmocniej przepraszam i prosze o przeniesienie do odpowiedniego.
+Lukas
Sługa Boży

Offline Michael apo Zep

  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja +0/-0
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #1 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 16:12:28 »
Zdaje się, że nie mieliśmy okazji się poznać. Tak czy owak, pozwolę sobie na wtrącenie swoich 3 groszy.

Kościół Rotryjski już głosił ongiś Ewangelię, kazania i robił inne rzeczy zarezerwowane wyłącznie dla realnych Kościołów. Wyszła z tego parodia, niesmaczny żart, który nie powinien mieć miejsca. Dlatego Sobór Florencki, o którym Bratu wspomniał Biskup Pafnucy, postanowił, żeby od tego odejść, a skupić się jedynie na odwzorowaniu kulturowej strony Państwa Kościelnego doby renesansu.

Świat wirtualny jest czymś zupełnie innym niż świat realny, a nie jego kalką. W mikroświecie komunista, to w realu pobożny człowiek i odwrotnie. Panują tu inne realia i zasady: czasem to co się nie sprawdza w realu, w mikroświecie działa rewelacyjnie lub to co w realu jest świetną ideą, działaniem, planem, nie ma zastosowania w wirtualnej rzeczywistości.

Głoszenie Ewangelii jest oczywiście obowiązkiem każdego chrześcijanina, lecz dotyczy to przede wszystkim świata realnego. Od tego polecam zacząć.

Surmeńskim pozdrowieniem: zdravo!
(-) książę Mihael Markosigos apo Zep
Michael apo Zep
Książę Surmenii

Offline Cesare Francesco de Medici

  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1611
  • Reputacja +0/-4
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #2 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 16:29:05 »
Trzeba rozgraniczyć realny Kościół od wirtualnego. Po co iść w zaparte skoro jest dobrze, nie chcemy nikogo ewangelizować i bawić się w wypełnianie obowiązków Kościoła Katolickiego. To samo tłumaczyli to Bratu Jego Świątobliwość, Eminencja de Medici, Ekscelencja Orsini oraz Jego Wysokość Michael i ja....
(-) Cesare Francesco kardynał de Medici
Wielki Książę Toskanii
Kamerling Stolicy Apostolskiej
Notariusz Patriarszy
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskej
Wielki Inkwizytor


Offline Lukas

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Reputacja +0/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #3 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 16:44:52 »
Czcigodni Bracia bardzo dziękuje za Wasze opinie jednak nie odpowiadacie na pytania zawarte w moim tekście tym samym nie jest możliwe podjęcie konstruktywnej decyzji. Prosze o ewentualne uzupełnienie swoich wypowiedzi. Pamiętajmy aby w podejmowaniu takiej decyzji sugerować się dobrem Kościoła a nie własnym JA.
Sługa Boży

Offline Giacinto Martino de Mancini OFD

  • Biskup
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1146
  • Reputacja +6/-0
  • "Radujcie się zawsze w Panu"
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #4 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 16:48:46 »
Zadam pytanie: Lepiej jest głosić Ewangelię słowem, czy życiem, w teorii, czy praktyce?
Arcybiskup dr net. Giacinto Martino Mancini OFD
Baron Fossombrone i hrabia Królestwa Agurii,
Prymas Królestwa Agurii,
Trybun Sygnatury Apostolskiej,
Dyrektor Filharmonii Książęcej


Offline Lukas

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Reputacja +0/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #5 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 16:53:48 »
Bracie Rafaelu należy głosić Ewangelie zarówno swymi czynami jak i słowami. Każda forma zasługuje na uznanie. Miło Brata znów widziec.
Sługa Boży

Offline Giacinto Martino de Mancini OFD

  • Biskup
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1146
  • Reputacja +6/-0
  • "Radujcie się zawsze w Panu"
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #6 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:04:26 »
Większe owoce ewangelizacji będą przez czyn niż słowo, bo słowo musi mieć swoje odzwierciedlenie w czynie, a jeśli, któryś człowiek naucza to jego czyny muszą być dwa razy piękniejsze, dwa razy bardziej Ewangeliczne niż jego słuchaczy:). Nie możemy być jak faryzeusze i nakładać na ludzi zobowiązań, których sami przestrzegać nie będziemy. A w jaki sposób możemy Ewangelizować czynami we v-świecie?
Arcybiskup dr net. Giacinto Martino Mancini OFD
Baron Fossombrone i hrabia Królestwa Agurii,
Prymas Królestwa Agurii,
Trybun Sygnatury Apostolskiej,
Dyrektor Filharmonii Książęcej


Offline Pafnucy von Pyongyang

  • Prezbiter
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1850
  • Reputacja +2/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #7 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:09:20 »
Nie mam dziś zbyt wiele czasu, więc i szeroko w tym temacie głosu nie zabiorę. Lecz na pytania postawione przez Brata Lukasa odpowiem. Zatem:

Cytuj
-czy jesteście gotowi wspólnie i w porozumieniu podjąc się tego trudnego zadania?

Ja gotowy nie jestem. Z tegoż to prostego powodu, iż nie posiadam ku temu odpowiedniego (realnego) wykształcenia. A co ważniejsze zezwolenia odpowiednich (realnych) instytucji Kościelnych, które to, jako jedyne są władne takie uprawnienia nadawać. Mogę świadczyć o Panu w inny sposób, właściwy dla człowieka świeckiego; nauczać, ani objaśniać Pisma jednak mi nie wolno. To byłby grzech ciężki, zakrawający o herezję, i skutkujący pewnie ekskomuniką latae sententiae.

Cytuj
-jakie zagrożenia widzicie dla naszej Rotrii w wypadku głosznia przez Nas Ewangelii?

Oskarżenie o uzurpację względem realnego Kościoła Katolickiego. Całkiem słuszne, skądinąd.
(-) Xiądz Pafnucy Karolina von Pyongyang und von Salvepol-Nova Vita
    Kanonik Kapituły Bazyliki Laterańskiej, Sekretarz Księstwa Barii

Offline Karl Nicolaus Habsburg

  • Obywatel
  • Przyjaciel kraju
  • ****
  • Wiadomości: 228
  • Reputacja +8/-3
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #8 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:12:29 »
Nie będę się wtrącał do dyskusji z punktu widzenia spraw wewnętrznych Rotrii, ale chciałbym jedynie zwrócić uwagę na aspekt międzynarodowy. Otóż, to czy Rotria prowadzi ewangelizację, czy nie, jest jednym z najważniejszych czynników branych pod uwagę przy okazji podpisywania konkordatu. Państwa starają się, po prostu, w swoim obrębie zachować jak najwyższy poziom neutralności religijnej, która to jest kwestią bardzo delikatną w mikroświecie.
Już ten aspekt wyklucza (przynajmniej tak myślę) możliwość powrotu do ewangelizacji (w obszarze zagranicznym), gdyż inne kraje, mówiąc delikatnie, nie patrzą na nią przychylnie - w tym gronie jest także Monarchia Austro-Węgierska.
(-) Karol Mikołaj Habsburg

Offline Lukas

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Reputacja +0/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #9 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:15:15 »
Większe owoce ewangelizacji będą przez czyn niż słowo, bo słowo musi mieć swoje odzwierciedlenie w czynie, a jeśli, któryś człowiek naucza to jego czyny muszą być dwa razy piękniejsze, dwa razy bardziej Ewangeliczne niż jego słuchaczy:). Nie możemy być jak faryzeusze i nakładać na ludzi zobowiązań, których sami przestrzegać nie będziemy. A w jaki sposób możemy Ewangelizować czynami we v-świecie?
Bracie, Brat zakłada że nasze czyny nie są wystarczająco "piękne" aby głosić Dobrą Nowine? Brat zakłada, że jesteśmy obłudnikami? Aby zrozumieć Ewangelizacje należy zacząć od podstaw z tego co czytam. Głoszenie Słowa Bożego nie winno być naszym widzi mi się a jest naszym OBOWIˇZKIEM jeśli mianujemy się chrześcijanami.
Co do sposobów Ewangelizacji to należy je dokładnie rozważyć aby nie stały się farsą.
« Ostatnia zmiana: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:17:51 wysłana przez Lukas »
Sługa Boży

Offline Giacinto Martino de Mancini OFD

  • Biskup
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1146
  • Reputacja +6/-0
  • "Radujcie się zawsze w Panu"
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #10 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:23:19 »
Nic nie powiedziałem, że nie są piękne, ale słowo które głosimy powinno być takie jak nasze życie, które widzi świat, a problem w tym, że v-świat, czynów naszych nie może widzieć :)

Nie będę się wtrącał do dyskusji z punktu widzenia spraw wewnętrznych Rotrii, ale chciałbym jedynie zwrócić uwagę na aspekt międzynarodowy. Otóż, to czy Rotria prowadzi ewangelizację, czy nie, jest jednym z najważniejszych czynników branych pod uwagę przy okazji podpisywania konkordatu. Państwa starają się, po prostu, w swoim obrębie zachować jak najwyższy poziom neutralności religijnej, która to jest kwestią bardzo delikatną w mikroświecie.
Już ten aspekt wyklucza (przynajmniej tak myślę) możliwość powrotu do ewangelizacji (w obszarze zagranicznym), gdyż inne kraje, mówiąc delikatnie, nie patrzą na nią przychylnie - w tym gronie jest także Monarchia Austro-Węgierska.

Jest to kolejny powód, który popieram, a wynika on z umowy międzynarodowej.

i skutkujący pewnie ekskomuniką latae sententiae.

Ja w Kościele chcę być. Aż do śmierci. Jest to głowny powód.
Arcybiskup dr net. Giacinto Martino Mancini OFD
Baron Fossombrone i hrabia Królestwa Agurii,
Prymas Królestwa Agurii,
Trybun Sygnatury Apostolskiej,
Dyrektor Filharmonii Książęcej


Offline Lukas

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Reputacja +0/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #11 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:37:53 »
Bracia,Bracia,Bracia!!! Nie mogę czytać Waszych obaw wziętych z ....sufitu. Jak można obawiać się exkomuniki za głoszenia Ewangelii???????? To jakiś absurd i martwi mnie osobiście iż takie przepraszam za wyrażenie farmazony głosi m.in Biskup.
Sługa Boży

Offline Pafnucy von Pyongyang

  • Prezbiter
  • Filar państwa
  • *****
  • Wiadomości: 1850
  • Reputacja +2/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #12 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:41:33 »
Cytat: Lukas
Głoszenie Słowa Bożego nie winno być naszym widzi mi się a jest naszym OBOWIˇZKIEM jeśli mianujemy się chrześcijanami.

Ja myślę, Drogi Bracie, że OBOWIˇZKIEM to było na samym początku, kiedy chrześcijan była jeszcze garstka, nie istniał instytucjonalny Kościół w rozumieniu dzisiejszym, a jedynym źródłem wiedzy religijnej były Ewangelie... W dzisiejszych czasach ten święty obowiązek wypełniają duchowni, znacznie do tego lepiej przyszykowani, niż prosty, szary człowieczek.

Do jakich absurdów i kuriozów dojść może, kiedy za "głoszenie" biorą się nieprzygotowani ludzie, niech będą przykładem tzw. "Świadkowie Jehowy", i cała ta "kocia teologia" z nimi związana. :P
(-) Xiądz Pafnucy Karolina von Pyongyang und von Salvepol-Nova Vita
    Kanonik Kapituły Bazyliki Laterańskiej, Sekretarz Księstwa Barii

Giovanni Ganganelli

  • Gość
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #13 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:45:02 »
Wicekanclerz stoi na stanowisku ciągłości państwa i na granicy prawa. Nie będzie ewangelizacji w naszym kraju, bo nie jesteśmy realnymi duchownymi. My, owszem, możemy powoływać się na słowo Boże, ale nigdy go głosić. Dyskusję uważam za bezzasadną i na dzień dzisiejszy nie mającą racji bytu.

Offline Lukas

  • Częsty gość
  • **
  • Wiadomości: 44
  • Reputacja +0/-0
    • Status GG
    • Zobacz profil
Odp: Ewangelizacja - głoszenie Dobrej Nowiny
« Odpowiedź #14 dnia: Piątek, 05 Kwi 2013, 17:46:58 »
Nie będę się wtrącał do dyskusji z punktu widzenia spraw wewnętrznych Rotrii, ale chciałbym jedynie zwrócić uwagę na aspekt międzynarodowy. Otóż, to czy Rotria prowadzi ewangelizację, czy nie, jest jednym z najważniejszych czynników branych pod uwagę przy okazji podpisywania konkordatu. Państwa starają się, po prostu, w swoim obrębie zachować jak najwyższy poziom neutralności religijnej, która to jest kwestią bardzo delikatną w mikroświecie.
Już ten aspekt wyklucza (przynajmniej tak myślę) możliwość powrotu do ewangelizacji (w obszarze zagranicznym), gdyż inne kraje, mówiąc delikatnie, nie patrzą na nią przychylnie - w tym gronie jest także Monarchia Austro-Węgierska.

Oczywiście szanujemy rozdział Państwa od Kościoła lecz misję Ewangelizacji widzę raczej w charakterze informowania niż nagabywania czy bezczelnej akwizycji.
Sługa Boży