I ja także witam Brata! Czytałem wiele o Tobie Bracie, i wiem
że swego czasu byłeś jednym z czołowych obywateli Rotrii,
piastowałeś najwyższe urzędy, byłeś u szczytu sławy i... postanowiłeś
nagle odejść... Nie ważne jakie miałeś powody, od wczoraj
ważniejsze jest dziś. Rad jestem że wróciłeś. Z takimi obywatelami Rotria
nie zginie.
Ps. Gratuluję kapelusza kardynalskiego, należał się Bratu jak mało komu.
Dostojnie będzie brat wyglądał w purpurowym galero na głowie:)